Pierwszy krok, czyli jak znaleźć motywację do treningu

Każdy z nas ma jakieś cele w życiu. Chcemy być szczęśliwi, zdrowi, bogaci, piękni. Podjęcie decyzji o wprowadzeniu zmian w naszym życiu nie jest łatwe, to najtrudniejszy „pierwszy krok”.

Zwykle bodźcem do zmian są problemy zdrowotne, nadwaga, nieatrakcyjny wygląd, stres. Każde działanie jest napędzane przez emocje. Sztuką jest podejmowanie decyzji, na które nie masz ochoty, ale świadomość, że stanowią one składową Twojego celu jest kluczowa. Proces ten wymaga silnej woli, dyscypliny i konsekwencji.
Silna wola stanowi klucz do sukcesu. Powszechnie uważa się, że ludzie wykorzystują ją by pokonywać kryzysy. Z badań wynika, że pomaga ona w osiąganiu sukcesów. Ludzie z silną wolą, szybciej radzą sobie z pokonywaniem pokus, kryzysów. Ważna jest w każdej dziedzinie życia, szkole, pracy, życiu osobistym i jest niezbędna do osiągnięcia założonych celów.

Jak często postanawiamy, że zmienimy swój styl życia. Zacznę od jutra, będę się zdrowo odżywiać, ćwiczyć, ale od jutra. Następnego dnia zajmujemy się innymi, ważniejszymi sprawami więc „jutro” nie nadchodzi. Nasze plany, po raz kolejny zmieniają termin.
Pierwszym, najważniejszym krokiem jest wyznaczenie sobie celu, który chcemy osiągnąć. Powinien być on realny i określony w konkretnym czasie. Proces ten wymaga od nas determinacji i konsekwencji, ale nagrodą będzie zmiana naszej sylwetki i lepsze samopoczucie.

„Jeśli nie ustalasz celów dla siebie, jesteś skazany na pracowanie przy osiąganiu celów kogoś innego” – Brian Tracy.

Wyznaczając cele skupiasz się na sobie, co nie jest tak egoistyczne jak mogłoby się wydawać. Często poświęcamy się dla bliskich, dzieci, rodziny, zaniedbując siebie, ale Twoi bliscy nie będą szczęśliwi, jeżeli Ty nie będziesz. Zacznij działać, a każdą wolną chwilę docenisz, bo to będzie Twój czas.
U mnie taka sytuacja miała miejsce, kiedy starałam się wrócić do formy po porodzie. Każda chwila, kiedy mogłam zrobić coś dla siebie była bardzo ważna. To był czas, którego nie mogłam zmarnować, bo nie miałam go zbyt wiele. Często tłumaczymy się, że nie możemy, nie mamy czasu, dom, praca, dzieci, obowiązki…każdy prowadzi takie życie, ale należy pamiętać, że to kwestia organizacji. Wystarczy chcieć, bo nie ma rzeczy niemożliwych, a inwestycja w zdrowie powinna być naszym priorytetem.
Cały proces wymaga cierpliwości, której często nam brak. Chcemy schudnąć w krótkim czasie, osiągnąć cel bez większych komplikacji, wyrzeczeń i przede wszystkim szybko. Musimy nauczyć się cierpliwości i systematyczności, żeby na początku naszej drogi nie stracić motywacji. Nagrodą za wytrwałość będzie nasz wygląd i samopoczucie.
Kolejnym, ważnym elementem motywującym do zmiany stylu życia jest młodość.
Każdy chce być piękny i młody, a nie ma lepszego lekarstwa jak wysiłek fizyczny.
Stres, brak ruchu, złe nawyki żywieniowe przyspieszają proces starzenia organizmu.
Chcemy być sprawni, młodzi i zdrowi, a zdrowie jest wartością najwyższą, którą kształtujemy przez całe życie. To stan organizmu, który składa się z prawidłowego odżywiania, utrzymania prawidłowej wagi i aktywności fizycznej, która jest skutecznym środkiem na zmniejszenie stresu. Ćwiczenia pomagają nam utrzymać dobre samopoczucie i pozytywne nastawienie, a dobre zdrowie jest środkiem do utrzymania równowagi na wszystkich płaszczyznach naszego życia. Po ukończeniu 30 roku życia masa kostna zaczyna się zmniejszać. Po menopauzie ten proces nasila się i z czasem skutkuje osteoporozą, której skutkiem jest obniżenie masy kostnej. Osłabienie kości powoduje wzmożoną podatność na złamania. Najlepszym sposobem na zwiększenie gęstości masy kostnej jest trening siłowy.
Przekonanie, że prowadzi on do nadmiernej rozbudowy mięśni i jest skierowany jest tylko do mężczyzn jest błędne. Stan naszych kości, ich wytrzymałość oraz sprężystość, są w dużej mierze zależne od ilości składników mineralnych zawartych w tkance kostnej. Odkładają się one w kośćcu wtedy, gdy kości poddawane są regularnemu obciążeniu. Dzięki temu gęstość kości jest większa u ludzi uprawiających sport, a kości są bardziej odporne na kontuzje i złamania.
Ćwiczenia zapobiegają zwyrodnieniu stawów, szczególnie bioder, kolan, kręgosłupa, ich sztywności i bolesności. O dobry stan stawów dbają mięśnie, bo ich praca jest potrzebna, żeby staw był odpowiednio odżywiony. Maź śródstawowa, produkowana w kaletkach maziowych rozmieszczonych wokół każdego stawu, zmniejsza tarcie. Mięśnie podczas pracy uciskają kaletki maziowe, co powoduje przedostanie się mazi do stawu. Brak aktywności powoduje degenerację chrząstki oraz dolegliwości bólowe w stawach.
Trening pomoże nam również utrzymać szczupłą sylwetkę, bo mięśnie są regulatorem metabolizmu. Ćwiczenia fizyczne zmuszają mięśnie do pracy i nawet po zakończonym treningu nadal pracują, utrzymując w organizmie szybsze tempo przemiany materii, pomagają spalać tłuszcz.
Nawet w spoczynku mięśnie są aktywne metabolicznie i wykorzystują 3 razy więcej energii do spalania kalorii niż tkanka tłuszczowa. Ta różnica nie jest zbyt duża, ale pomaga utrzymać wagę. Każdy trening powinien być połączony z odpowiednią dietą.
Kolejnym atutem aktywność fizycznej jest wpływ na nasz układ odpornościowy. Prowadzi ona do uruchomienia mechanizmów immunologicznych, zwiększających produkcję i aktywność limfocytów we krwi. Trening powoduje wzrost stężenia properdyny, która przyczynia się do zwalczania bakterii, pierwotniaków i wirusów oraz eliminuje nieprawidłowe czerwone krwinki. Stała aktywność fizyczna powoduje również wzrost stężenia immunoglobuliny oraz przeciwciał produkowanych w reakcji na obecność bakterii, wirusów czy alergenów w organizmie. Jednym słowem trening buduje w naszym organizmie barierę ochronną przed drobnoustrojami.
Każdy rodzaj wysiłku trwający minimum 30 minut wyzwala produkcję endorfin. Endorfiny to hormony peptydowe, wytwarzane w ośrodkowym układzie nerwowym, które wywołują poczucie szczęścia, zadowolenia i euforii. Udowodniono, że działają one na te same receptory w mózgu co syntetyczne substancje dostarczane z zewnątrz, na przykład morfina. Endorfiny stanowią więc rodzaj naturalnego narkotyku poprawiającego nastrój i znoszącego odczucia bólowe. Spędzając czas wolny leżąc wcale nie dajemy organizmowi szans na odzyskanie sił. Zwłaszcza jeśli na co dzień pracujemy za biurkiem i mało się ruszamy, wtedy najlepszą formą odpoczynku jest sport. Paradoksalnie, wysiłek fizyczny likwiduje zmęczenie i dodaje energii. Pobudza krążenie, a lepsze krążenie dostarcza więcej tlenu do każdej komórki ciała. W efekcie mózg, mięśnie i organy wewnętrzne pracują wydajniej, a my nie odczuwamy zmęczenia. Niech wysiłek fizyczny stanie się nawykiem.

Spodobał Ci się tekst? Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.